piątek, 8 lutego 2013

[16] Moja pielęgnacja włosów: Styczeń

Zapraszam do pielęgnacji włosów, którą stosowałam przez miesiąc styczeń. Staram się zmieniać kosmetyki, żeby nie przyzwyczajać włosów. W tym miesiącu stawiałam na bardziej naturalne produkty niż wcześniej. Wiem, że tylko ścięcie włosów może sprawić, ze będą wyglądały lepiej, ale starałam się na tyle ile mogłam. 


1. Maska do włosów Alterra Granat i Aloes do włosów suchych i zniszczonych
- produkt wydajny, włosy po niej są miękkie, lśniące, sypkie. Używam przy każdym myciu pozostawiając na 30min, wtedy najlepiej na mnie działa. Bez silikonów i parabenów, więc nie obciążymy zbędnie włosów. Dobry naturalny skład. Konsystencja jest gęsta, kremowa. Cena niska, za pojemność 150ml-czyli całkiem fajnie. Bardzo fajny produkt! Dostępność +

2. Aussie 3 minute miracle reconstructor -  3 minutowa maseczka do włosów intensywnie odżywiająca.
Używam jako odżywka, wiele osób zachwala zapach, lecz mi się nie spodobał (coś jak guma balonowa, albo proszek do prania), za to długo się utrzymuje na włosach. Fajne opakowanie, bez żadnych zakrętek, wieczek. po prostu naciskamy opakowanie, a na dole wydobywa się produkt przez silikonowy otworek. W składzie parabeny, ale bez silikonów. Ułatwia rozczesywanie, wygładza. nabłyszcza. W końcu ją wykończyłam i nie kupię ponownie ze względu na zapach. Dostępność tylko na internecie lub za granicą.

3. Joanna, Z apteczki babuni. Szampon nawilżająco-regenerujący włosy suche i zniszczone.
Nie liczę, że szampon nawilży moje włosy. Robi to co ma robić czyli myje. Zapach strasznie mi sie podoba! Mleko i miód, słodki dla niektórych pewnie mdły. Dobrze oczyszcza i zmywa oleje. Z SLS'em, bez silikonów. Zawiera proteiny mleczne i ekstrakt z miodu. Wydajność mała :( ale jest tani, więc można wybaczyć. Konsystencja rzadka, powiedziałabym, że nawet za bardzo. No i przezroczysty kolor, nie zbyt mi się to podoba, bo nie wiem ile wylewam :) 

4. Schwarzkopf, Gliss Kur Hair Repair, Ekspresowa odżywka regeneracyjna. Bardzo zniszczone, suche włosy.
Na samym początku ZAPACH-cudowny, chyba czekoladowy. Stosuję sporadycznie, bo boje się odżywek w sprayu :D Baaardzo wydajna, fajna pompka, który nie psika za dużo produktu i robi delikatną mgiełkę. Jak to odżywka w sprayu, bomba silikonowa, ale za to nie ma alkoholu! Ułatwia rozczesywanie i nadaje miękkości włosom. Likwiduje efekt przesuszenia. Nie obciąża, ani nie skleja. Cena też niewygórowana, jak na tą wydajność. Trochę potrwa aż ją skończę :)

5. Kemon Actyva, Bellessere oil Nektar Piękna.
Bardzo dobry olej do włosów, używam na końcówki w celu zabezpieczenia przed uszkodzeniami mechanicznymi. Już na trzecim miejscu w składzie ma olejek arganowy, później olej palmowy, olej lniany, kumaryna odpowiedzialna za zapach, ale organiczna. Na ostatnim miejscu w składzie zapach.  Krzywdy nie zrobi, a może i pomóc. Zapach przepiękny, jak eleganckie perfumy. Niezwykle wydajny, opakowanie porządne, pompka nie dozuje zbyt dużo olejku. Polecam każdemu. 

6. Pantene Serum Scalające Rozdwojone Końcówki.
Skład beznadziejny, po prostu chcę to zużyć. Oblepia tylko końcówki silikonem, który po kilku godzinach i tak znika. Po czasie chyba nawet wysusza. Przynajmniej zapach cudowny :) 


Czas na skórę głowy i dodatkową pielęgnacje poza programem ;))

7. Alterra Migdał&Papaja olejek do masażu.
Dobrze znany olejek z cudownymi właściwościami pielęgnacyjnymi. Sami zobaczcie ile cennych olei: olej migdałowy, wyciąg z papai, olej z pestek winogron, olej sezamowy, olej z jojoby. Za taką cenę? tylko kupować. Stosuję i do ciała i do włosów. Ciepły, słodki, owocowy zapach. Nawilża włosy i skalp (skóra głowy).  Łatwo się zmywa. Co do opakowania, szklane, produkt wylewamy  i cała butelka brudzi się  przy aplikacji, ale na szczęście producent już nie robi tych opakowań tylko z pompką. Jak skończę ten to na pewno kupie kolejny. 

8. Dabur Vatika, olej kokosowy wzbogacony ekstraktami z amli, cytryny i henny oraz 6 innych ajurwedyjskich ziół.
Mimo, że jest wiele jego zwolenniczek, na moich włosach się nie sprawdził. Ba! nawet miałam wrażenie, że są bardziej szorstkie i wysuszone. Nie podoba mi się też sposób wydobywania produktu. Sam olej jest w stanie stałym, pod wpływem ciepła rąk się roztapia. Więc żeby wydobyć go z opakowania, musimy ogrzać butelkę np. w ciepłej wodzie, albo po prostu wyciskać ten olej. Na początku byłam bardzo zawiedziona zapachem, bo sam kokosowy lubię i tak myślałam, że będzie pachnieć. Ten jest wymieszany z innymi ekstraktami i zapach mi się nie podobał, ale przyzwyczaiłam się i mogę powiedzieć, że już go lubię. Co do działania, muszę dalej poszukiwać swojego oleju, bo ten na pewno nie jest odpowiedni do moich włosów. Dopiero zaczynam przygodę z olejowaniem, więc metodą prób i błędów w końcu dojdę do tego odpowiedniego.

9. Farmona, Jantar, odżywka do włosów i skóry głowy.
Ja używam tylko na skórę głowy, jego zadaniem jest przyspieszenie porostu włosów i stymulacja cebulek do odrodzenia się nowych. Nie mogę jeszcze powiedzieć jak u mnie się sprawdził, bo stosuję go niesystematycznie (zapominam :(), a kuracja powinna trwać 3 tygodnie. z tego co wiem dziewczynom nawet włosy rosły zamiast 1cm/miesiąc to 3cm :) Mam nadzieję, że u mnie też tak będzie. Zapach taki męski, ale przyjemny. Szybko się ulatnia, więc nie ma problemu.  Konsystencja coś pomiędzy olejem, żelem, wodą. Nie przetłuszcza włosów, a przeciwnie przedłuża ich świeżość. Ja nabieram odżywki do strzykawki i na jedno użycie przeznaczam 5 ml. i nakładam na przedziałki na całej głowie i wykonuję masaż. Stosujemy codziennie. Dostępność, tutaj troszkę szkoda, bo mało gdzie możemy ją kupić poza internetem, trzeba się sporo naszukać. 


Polecacie coś sprawdzonego na porost włosów i nawilżenie? 

2 komentarze:

  1. Tez kupilam te odzywke aussie 3 minute miracle, ale jak dla mnie nie robi nic rewelacyjnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co ukrywać - są lepsze odżywki :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...